3 i 4 października br. rozegraliśmy dwa pierwsze „domowe” mecze pierwszoligowego sezonu 26/27. Podejmowaliśmy w nich Poltarex Pogoń Lębork oraz ATS Małe Trójmiasto Rumia.
Po przegranej inauguracji w Gdańsku, w pierwszych meczach na własnych stołach zamierzaliśmy skutecznie powalczyć z przeciwnikami. Jak wiadomo, od tego sezonu gramy „weekendowo”, więc tym razem gościliśmy drużyny przeciwne zarówno w sobotę, jak i w niedzielę.
Pierwsze ze spotkań rozegraliśmy przeciwko Poltarex Pogoni Lębork. Zespół ten dwa sezony temu triumfował na naszym szczeblu rozgrywkowym, w ubiegłym sezonie natomiast zdobył tytuł wicemistrzowski. To, że mecz będzie bardzo trudny potwierdziło się od pierwszych partii. Co prawda Kamil Kurowski po bardzo dobrej grze pokonał Maksymiliana Miastowskiego 3:1, jednak kolejne pojedynki padłu łupem gości: Szymon Seroka – Marek Prądziński 1:3, Adam Dudzicz – Adam Dosz 0:3, Przemysław Walaszek – Sławomir Dosz 1:3.
Gry deblowe wypadły na remis. Na stole pierwszym bracia Dosz nie dali szans parze Kurowski/Dudzicz, na drugim duet Seroka/Walaszek równie zdecydowanie pokonał parę Prądziński/Miastowski.
Druga seria gier pojedynczych również zakończyła się wygraną gości. Dla nas punkt zdobył Walaszek, który pokonał Prądzińskiego, zaś dla Pogoni zarówno A.Dosz (3:0 z Kurowskim), Miastowski (3:1 z Dudziczem) jak i S.Dosz (3:1 z Seroką). Ostatecznie drużyna z Lęborka triumfowała zatem 7:3 a nasz dorobek w tym meczu wzbogacili Kamil Kurowski, Przemysław Walaszek oraz debel Seroka/Walaszek – po 1.
Dzień później podejmowaliśmy beniaminka ligi ATS Małe Trójmiasto Rumia. Goście w pierwszych trzech meczach przegrali trzy razy, a my zamierzaliśmy ich passę przedłużyć. Początek meczu był niesamowicie wyrównany, ze wskazaniem na drużynę z Rumi. Na obu stołach pojedynki ułożyły się remisowo: Kamil Kurowski – Tomasz Filbrandt 1:3, Adam Dudzicz – Łukasz Kaproń 3:0, Przemysław Walaszek – Grzegorz Adamiak 3:2, Szymon Seroka – Przemysław Perzyński 1:3. Na tablicy wyników widniał zatem remis 2:2.
Gry deblowe przez długi czas układały się korzystniej dla ATS. Na szczęście po bardzo wyrównanych bojach nasi zawodnicy wygrali oba pojedynki. Na stole pierwszy Kurowski i Dudzicz w pięciu setach wygrali z deblem Filbrandt/Perzyński, na drugim Seroka i Walaszek pokonali parę Adamiak/Kaproń 3:1. Pozwoliło nam to odskoczyć na dwupunktowe prowadzenie.
Druga seria gier pojedynczych zaczęła się od pewnej wygranej Kurowskiego z Kaproniem bez straty seta oraz triumfu Walaszka nad Perzyńskim 3:1. W tym momencie było wiadomo, że mecz ten wygramy. Na zakończenie nasi zawodnicy wygrali także oba single – Dudzicz – Filbrandt 3:2, Seroka – Adamiak 3:1 i ostatecznie zwyciężyliśmy wysoko 8:2. Punkty dla UKS Top w tym meczu zdobyli: Adam Dudzicz i Przemysław Walaszek – po 2, Kamil Kurowski i Szymon Seroka oraz deble Kurowski/Dudzicz i Seroka/Walaszek – po 1.
Kolejne dwa mecze rozegramy na wyjazdach 17 i 18 października br. a naszymi rywalami będą odpowiednio Dojlidy Białystok II oraz UKS Return Piaseczno.
























