Data 30 maja 2026 r. już zawsze będzie szczególna w historii naszego klubu. Tego dnia bowiem dokonaliśmy tego, co nie udawało się w dwóch poprzednich sezonach czyli wygraliśmy pierwszoligowe baraże.
Po wygranej w Czechowicach-Dziedzicach w pierwszym meczu o utrzymanie w 1 lidze przed tygodniem (wynik 6:4) byliśmy faworytem rewanżu, jednak wiedzieliśmy że czeka nas ciężka przeprawa z młodą drużyną MKS. Dwa poprzednie sezony również kończyliśmy w barażach, lecz porażki w nich spowodowały, że utrzymywaliśmy status pierwszoligowca tylko dzięki przejmowaniu miejsca w lidze od innych klubów. Ten sezon miał być inny, jednak zawirowania personalne w jego środkowej części sezonu, mimo wyśmienitej końcówki (5 kolejnych wygranych dało nam ostatecznie ósme miejsce w grupie północnej 1 ligi) znów skazały nas na play offy, gdzie mierzyliśmy się z dziewiąta drużyną grupy południowej.
Prawdopodobnie kluczowe dla losów dwumeczu były dwa pierwsze single sobotniego rewanżu. Na stole pierwszym Kacper Głazowski mierzył się z Mateuszem Wiśniewskim, zaś na drugim Przemek Walaszek z liderem gości Janem Mrugałą. Oba mecze zakończyły się naszą wygraną i na tablicy pojawił się wynik 2:0. Gdy w kolejnych meczach Szymon Seroka pokonał Mateusza Gawlasa a Adam Dudzicz – Karola Kufla, już tylko kataklizm mógł pozbawić nas utrzymania w lidze.
Piąty punkt gwarantujący nam pozostanie zdobył debel Głazowski/Dudzicz pokonując Mrugałę i Wiśniewskiego, nie inaczej stało się na stole drugim, gdzie Walaszek i Seroka pokonali parę Gawlas/Kufel.
W drugiej serii gier pojedynczych podłamani goście nie zdołali wygrać nawet seta i ostatecznie mecz zakończył się naszym bardzo wysokim zwycięstwem 10:0. Tym samym osiągnęliśmy cel nakreślony przed końcówką rozgrywek i zachowaliśmy pierwszoligowy byt!
Podsumowując krótko sezon, był on pełen zawirowań i przez dłuższą chwilę wydawało się że nie zakończymy go happy endem. Absencja kluczowego zawodnika, który dołączył do składu dopiero w lutym (!) spowodowała, że po powrocie w grudniu do Korei młodego Won Bae przez ponad 2 miesiące graliśmy z mało doświadczonym juniorem w składzie i zanotowaliśmy serię pięciu porażek. Koniec sezonu było zgoła inny – już w pełnym składzie wygraliśmy pięć ostatnich meczów oraz dwa barażowe.
Jeśli chodzi o statystyki zawodników to najlepszym bilansem może się pochwalić Przemysław Walaszek 13 wygranych/1 porażka = 93%. Kolejne miejsca w rankingu zajmują: Szymon Seroka 20/20 = 50%, Kacper Głazowski 15/17 = 47%, Adam Dudzicz 16/24 = 40% oraz Won Bae 7/13 = 35%. Najlepszym deblem była para Seroka/Walaszek z bilansem 6/1 = 86%. Ponadto punktowały pary: Dudzicz / Głazowski 4/2= 66%, Dudzicz / Seroka 4/7 = 36%, Bae / Głazowski 2/4 = 33% oraz Bae / Dudzicz 1/2 = 33%. W całym sezonie w 18 meczach zdobyliśmy 14 punktów (6 zwycięstw, 2 remisy, 10 porażek, małe punkty: 72:108) a następnie wygraliśmy oba mecze barażowe z MKS Czechowice-Dziedzice (6:4 i 10:0).
Dziękujemy wszystkim, dzięki którym ten sezon możemy uznać za udany i już z niecierpliwością czekamy na start kolejnego. Do zobaczenia we wrześniu!




















